Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mowa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 stycznia 2016

Krojenie


Staram się Chlipusi nie wyręczać, zresztą nawet gdybym chciała, to by mi się nie udało, gdyż Ona ma ogromną potrzebę wykonywania wszystkiego samodzielnie ;-) "Ja siama" to chyba słowo, które w ciągu dnia pada z jej ust najczęściej :)
Tak więc przyszła pora na naukę... krojenia. Niektórzy pewnie pomyślą dwulatka i krojenie - niezbyt udany pomysł. Nic mylniejszego :)

Najpierw rozpoczęłyśmy od przygotowania do nauki krojenia. Posłużył nam do tego zestaw zakupiony w Biedronce. W jego skład wchodzą owoce, warzywa, deska i nożyk:


Mamy tu ziemniaka, banana, cebule, pomarańczę, arbuza, zieloną paprykę, dynię, grzyba, winogrono, czerwoną papryczkę i pomidora.


A tak to wygląda:




A teraz czas na prawdziwe krojenie. Zośka postanowiła przygotować sobie małą przekąskę :)
Wybrała banana. Przygotowałyśmy deskę do krojenia oraz nożyk. Najpierw banana obiera:


Potem go kroi:






I się delektuje :)



czwartek, 26 listopada 2015

Zwierzęta dzikie - dopasowywanie kart + wydawane przez zwierzęta dźwięki


Dziś możecie zobaczyć efekty wczorajszej pracy Zośki  - pracy bardzo wytężonej :-)
Działała ze zwierzętami dzikimi za Schleicha. Dopasowywała do nich karty. Dodatkowo zapoznałam Chlipusie z dźwiękami jakie wydają wybrane zwierzęta, dzięki zestawie kart z płytą "Odgłosy przyrody" z Wydawnictwa Harmonia. Ale po kolei ;-)

Standardowo podzieliłam pracę z kartami na 3 etapy, po 3 zwierzęta. Chlipka nazwała zwierzęta na fotografiach, wskazując na nie paluszkiem. Następnie dopasowywała zwierzęta do kart:






Następnie przyszła pora na pracę z płytą "Odgłosy przyrody"


Zośka uważnie przyjrzała się fotografiom dołączonym do płyty i wysłuchała po kilka razy, jakie dźwięki wydają wybrane zwierzęta dzikie.


Gdy w tle leciały odgłosy, prosiłam córkę, aby położyła figurkę danego zwierza na fotografię,


a następnie (cały czas wysłuchując odgłosów), aby odłożyła figurkę konkretnego zwierzaka do koszyka: 


                         Pamiętajcie, że dzieci najlepiej zapamiętują poprzez ruch i działanie :)



poniedziałek, 23 listopada 2015

Proste ćwiczenia oddechowe


Celem ćwiczeń oddechowych są m.in.:
- wydłużenie fazy oddechowej, 
- usprawnienie aparatu oddechowego, 
- wyrobienie i utrwalenie prawidłowego toru oddechowego, 
- zwiększenie pojemności płuc, 
- umiejętność panowania nad strumieniem wydychanego powietrza,
- różnicowanie fazy wdechowej i wydechowej, 
- jako element relaksacji.

Dlatego już od najmłodszych lat warto takie proste ćwiczenia oddechowe wykonywać.
Staram się pokazać Zośce, że powietrze nalezy wdychać nosem, a wypuszczać ustami. Pomaga nam w tym np. piosenka "Baloniku nasz malutki" :)

 Dodatkowa bawimy się przy użyciu:

Wiatraczka


Foliowego woreczka


Piórka


Tasiemki


Praca z tymi materiałami zapewnia malcowi również fajne wrażenia dotykowe:





czwartek, 19 listopada 2015

Krążki dotykowe z kształtami


Do przygotowania dotykowych krążków użyłam:
- podkładek pod napoje z Ikei (około 4-5zł za 6 sztuk)
- 0,5 m papieru ściernego (ok. 2 zł)


Odrysowałam wybrane kształty, przykleiłam do krążków i gotowe:


Zośka wodziła paluszkiem po kształtach (uruchamia pamięc dotykową, dzięki czemu lepiej zapamięta dany kształt):

Dotykała je całą rączką:

Zdjęła skarpetki, zrobiłyśmy tor i chadzała w tę i z powrotem:

A teraz zabawa dodatkowa.  Poprosiłam Chlipusie, aby wskazała paluszkiem i nazwała poszczególne kształty (koło, trójkąt, kwadrat, gwiazda, krzyżyk, kwiat):


Następnie rozłożyłam na dywanie takie same kształty, ale drewniane. Poprosiłam, aby córka dopasowała je do krążków:

poniedziałek, 9 listopada 2015

Zaprzyjaźniamy się z kolorem czerwonym


Aby zaznajomić Zośkę z kolorem czerwonym skompletowałam dla niej kosz skarbów z czerwonymi przedmiotami znajdującymi się w domu.

W koszu tym (który również jest w kolorze czerwonym :) umieściłam m.in.: kwadrat z montessoriańskich puzzli, różne klocki, kokardę, paprykę, skarpetkę, bierdonkę, magnesy-literki, tasiemkę i sznurowadło, kubeczek, kulę, kredkę i farbkę w tubce, zabawkowe obcęgi, patyczki do liczenia.



Chlipka po kolei wyjmowała przedmioty z kosza, oglądała je, nazywała, dotykała... 




Powiedziałam jej, że one wszystkie są koloru czerwonego. Gdy któryś z nich nazywała, dodawałam "tak to jest biedonka i jest czerwona", "masz rację, to jest papryka i jest koloru czerwonego" itd.


Kolejnym krokiem było rysowanie i malowanie. Zośka otrzymała kartkę i rysowała czerwoną kredką:


Następnie malowała farbą w tubce z wbudowanym pędzelkiem:


Po czym porzuciła pędzelek i malowała palcami :)


Otworzyłam książkę o kolorach na kartkach poświęconych czerwonemu, Chlipusia wskazywała czerwone przedmioty i je nazywała: 


Na koniec najprzyjemniejsze - Zośka wącha i konsumuje paprykę :)


Kosz skarbów z czerwonymi przedmiotami będzie nam towarzyszył przez najbliższe parę dni. Potem zamienimy go na inny kolor - żółty, a następnie niebieski.