czwartek, 21 kwietnia 2016

Mobil Munari dla malca 3-6 tygodniowego



Jest to pierwszy z serii mobili przeznaczonych dla niemowląt. Zaprojektowany przez włoskiego artystę Bruno Munari.

Po urodzeniu wzrok noworodka jest "słaby", nie widzi szczegółów, ogarnia jedynie obiekty o dużym kontraście.

Mobil Munari składa się z geometrycznych kształtów w kontrastowych barwach czerni i bieli oraz z przezroczystej kuli. Kontrasty te stymulują wzrok dziecka, pozwalając mu skupić się, rozwijać poczucie ostrości.





Nie jest on łatwy do zrobienia, wymaga dużej precyzji i dokładności, ale uwierzcie mi, że warto.

Jego wymiary muszą być bardzo dokładne, a zależne są od wymiaru (średnicy) kuli, jaką zakupimy.

Potrzebne są:
- 3 listewki
- kula z pleksi
- biała farba, taśma, czarny spray
- białe nici
- papier biały i czarny oraz nożyczki, ołówek, liniał, klej.

 Wszystko zaczyna się od kuli. To jej wymiar określi wymiary pozostałych elementów mobila.


Średnica kuli to wymiar A i będzie on wyznaczał wielkość pozostałych elementów mobila.
Moje A ma 6cm.
Pojawi się również wymiar B, który obliczamy następująco B= A + 1/3 promienia A

Jak wymierzyć elementy dowiecie się ze zdjęć poniżej:



A na takich odległościach przymocowujemy elementy do lisewek:


Zaczniemy od odrysowania i wycięcia kształtów:



Figury skleiłam ze sobą, zalaminowałam i wycięłam.
Listewki przycięłam na odpowiednie długości i pomalowałam: najdłuższą na biało, średnią na czarno i najmniejszą na biało-czarno. 



Za pomocą białych nici przymocowałam figury geometryczne i kule do listewek. Mobil trzeba odpowiednio wyważyć.






wtorek, 23 lutego 2016

Pompony, szczypce i papilotki



Dziś zabawa doskonaląca zdolność przenoszenia małych przedmiotów z użyciem szczypców.
To doskonała praca usprawniająca małe rączki i paluszki, rozwijająca koordynacją wzrokowo-ruchową i koncentracje.

Przygotowałam na tacce dla Zośki pojemnik z pomponami, szczypce oraz trzy silikonowe papilotki.
Chlipusia rozłożyła papilotki na tacy i rozpoczęła swoją pracę przenosząc pompony z pojemnika przy użyciu szczypców:







czwartek, 18 lutego 2016

Robimy w domu ... śnieg

Wczoraj wieczorem delikatnie poprószył u nas śnieg. Zośka ogromnie się ucieszyła na samą myśl, że rano wyjdzie i skorzysta z białego puchu w zabawie... po czym spadł deszcz i wiadomo co stało się z cieniutką warstwą śniegu :(

Postanowiłam więc zapewnić Chlipusi zabawę śniegiem w domowych warunkach :)


Aby go zrobić potrzeba:


- dwóch szklanek mąki ziemniaczanej
- 1/4 szklanki oleju
Wszystko to mieszamy i śnieg gotowy :)


Powstała masa skrzypi i lepi się podobnie jak śnieg i jest mokra.
Dostarcza maluchowi super doznania dotykowe.


Zośka "śnieg" ugniatała, lepiła, robiła kule, przesypywała, ach zresztą czego to ona z nim nie robiła :)











piątek, 12 lutego 2016

Walentynkowy prezent dla taty :)


Zbliżają się Walentynki, święto zakochanych. A ja nie mam prezentu dla mężulka :( A dlaczego? Lada chwila urodzę drugą córeczkę i wyjście na zakupy jest w tej chwili dla mnie niczym wyprawa na Kilimandżaro... Musiałam więc poprosić Chlipusie, aby pomogła mi przygotować coś dla Wojtka :) I tak zrobiłyśmy dwie prace:
1) Serce z popcornem

Markerem narysowałam duże serce na czerwonej kartce, które następnie wycięłam.


Przygotowałam dla Zoski klej magic, pędzelek oraz małą miseczkę popcornu


Dalej Zoś działała już sama





Nie obyło się też bez konsumpcji ;-)


I kiedy klej wyschnął wyglądało to tak:


2. Serduszka z rolki po papierze toaletowym

Przygotowałam trzy rolki po papierze i z pomocą gumek recepturek "uformowałam" je na kształt serc

Pozostało tylko przygotowanie farb

I Chlipusia mogła już działać







A taki był efekt. Prawda, że fajne :)
Mężulek z pewnością będzie zachwycony :)